Warszawa, Kordegarda,
05.09-18.10.2009















Kurator Magda Kardasz o projekcie ECHELON70
Najnowszy projekt Szymona Kobylarza, przygotowany specjalnie dla Kordegardy, to kolejny eksperyment tego artysty z przestrzenią galerii i gatunkami artystycznymi. Kobylarz lubi opowiadać historie, budować równoległe rzeczywistości, mylić tropy, zastawiać na widza pułapki. Zwiedzanie jego wystaw przypomina nieraz podróż po świecie wirtualnej gry. Ostatnio artystę szczególnie pociągają zagadnienia z pogranicza nauki, techniki, wojskowości i spiskowej teorii dziejów. Mówi: „Od pewnego czasu moje zainteresowanie wzbudzają wszelkiego rodzaju »zdziwaczałe« wynalazki. »Zdziwaczałe« pod wieloma względami, nie chodzi mi tylko o zaskakujące zastosowanie, ale i o formę, jaką owe obiekty przybierają. (...) Najciekawsze są rozmaite obiekty wojskowe, paramilitarne, broń przyszłości, która funkcjonuje tylko w sferze projektu, ale również ta z przeszłości, która wydaje się już teraz archaiczna”. Oczywiście, Kobylarz to nie telewizyjny dziennikarz odkrywający przed widzem białe plamy historii czy snujący teorie fantastyczno-naukowe w stylu Z Archiwum X, lecz artysta ukazujący w swoich pracach ukryte mechanizmy rządzące rozwojem nauki, ambiwalentność pojęcia postępu, utopie zweryfikowane przez upływ czasu. Wynalazki chybione oraz te, które wyszły poza ramy pierwotnych założeń, wymknęły się spod kontroli – to obiekty szczególnego zainteresowania twórcy. W czasie pracy nad projektem równie istotne są dla niego poważne źródła naukowe, artykuły prasowe, co świadectwa bardziej osobiste, na przykład wyłowione z internetowego szumu opowieści pasjonatów – amatorów danego zjawiska.
Życie współczesnych ludzi jest poddawane coraz większej kontroli. Szczególnie mieszkańcy miast czują się obserwowani (system miejskich kamer czuwających nad ich bezpieczeństwem). Świadomość bycia kontrolowanym rodzi obawy o zbytnie ograniczanie wolności. Wszechobecność internetu i połączonych systemów komputerowych ułatwia życie, ale też stwarza ogromne pole do naruszeń prywatności, kradzieży danych osobowych czy innych nadużyć. Z jednej strony chcemy się czuć bezpieczniejsi w przerażającym współczesnym świecie (ustrzec się przed terroryzmem czy przestępczością), z drugiej – zaczynamy mieć poczucie utraty kontroli nad własnym życiem. Taką właśnie Orwellowsko-miejską legendę wziął na warsztat Szymon Kobylarz. Tytuł wystawy ECHELON70 nawiązuje do nazwy potężnego systemu kontroli danych, budzącego od pewnego czasu żywe dyskusje. Tak więc i tym razem punktem wyjścia do komponowania fantastyczno-estetycznych opowieści stała się realna historia. Artysta zaprasza widza do puszczenia wodzy wyobraźni, snucia domysłów i szukania własnych odpowiedzi na intrygujące pytania, które wywołuje wystawa: Czym są białe kule rozmieszczone w barokowo zdobnych wnętrzach Kordegardy? Czaszami Dopplerowskich radarów, używanych prawdopodobnie przez system ECHELON, czy modernistyczną rzeźbą? Czym trudnią się ludzie na czarno-białych fotografiach ukazujących wnętrza laboratorium jakby z lat siedemdziesiątych? Kim jest uwięziony w bocznym pomieszczeniu galerii mężczyzna z głową o futurystycznie kulistym kształcie? Groteskową alegorią przegranej walki figuracji z abstrakcją, ostrzeżeniem przed utratą głowy na rzecz utopii czy symbolem zniewolenia człowieka przez systemy państwowo-polityczne? Może odpowiedzi objawią się widzom w czasie seansu w zmieniającym świadomość (przy okazji cenzurującym myśli) kulistym hełmie, umieszczonym w centralnej części ekspozycji? Jeśli nie, pozostanie przyjemność estetyczna wynikająca z kontemplacji układu sterylnych form kompozycji przestrzennej ECHELON70.
W miejskich legendach, podobnie jak w teoriach spiskowych zwykle trudno jest wyczuć
granicę prawdy i fałszu. Jedną z takich nie spisanych historii jest opowieść lub właściwie "strzępy wiedzy", jakie docierają do opinii publicznej o programie Echelon. Ów system kontroli i inwigilacji istnieje przy współudziale sojuszników Stanów Zjednoczonych, których mocarstwowy monopol, podobnie jak zimnowojenny okres, w którym powołano do życia Echelon, powoli odchodzi w zapomnienie. Odtąd centrum władzy staje się niewidzialne, czego metaforą jest prześwietlający zarówno miasta, jak i prywatne komputery Echelon.
Biorąc na warsztat historię enigmatycznego Echelonu, Szymon Kobylarz przygotował instalację specjalnie do przestrzeni Kordegardy ('miejsca straży') grając konwencjami sztuki, technologii i sposobami ich wartościowania. Enigmatyczne kopuły z Bad Albing w Bawarii (jednej z naziemnych siedzib Echelonu) przeistaczają się w zastępczą głowę, czy w modernistyczną rzeźbę - wywołując w widzach niespodziewane afiliacje i skojarzenia, które nieustannie krążą wokół bardzo aktualnego problemu, jakim jest dzisiaj kryzys historii.
3 komentarze:
Jeszcze nie widziałem, ale napeeewno zajrzę jak tylko będę w tym miesiącu w okolicach :)
hm.
Nie udało mi się znaleźć maila do Pana Panie Szymonie. Na Dpreview, pojawiło się zdjęcie, które się pewnie Panu spodoba :)
http://farm3.static.flickr.com/2631/4058916778_d470475770_b.jpg
Prześlij komentarz